Turban dla Urbana

Turban dla Urbana

Ogłaszamy wielką akcję

Nowy turban na wakacje

Trzeba kupić dla Jerzego

Czemu tak? Ano dlatego:

Bowiem Jerzy, Jerzy Urban

Włożył na łeb znowu turban

Lecz mu zsunął się na dupę,

Kiedy Jerzy robił kupę.

Na dodatek, tu nie kłamię,

Ale szczerze wam urbanię*,

Kiedy skończył swój wysiłek

Podtarł swym turbanem tyłek.

Teraz Jerzy, zatroskany,

Bo swój turban ma osrany,

Nie wie czy na łeb go wkładać

Czy do pralni ma oddawać?

Fakt, że dla nas to uczynił,

Stawia nas w poczuciu winy,

Trzeba by mu go odkupić

Lecz się nie dać przy tym złupić.

Zatem, tutaj deklaruję,

(wiem, że w łaski się wkupuję)

Że mu turban nowy kupię

Bo uwielbiam być w tej grupie.

Jeśli się przyłączyć chcecie,

To co zrobić, dobrze wiecie!

Tak więc sprawa rozwiązana,

Nowy Turban dla Urbana!

 

Post a Comment